Mrożące krew w żyłach sceny na trasie S19. Wczorajsze popołudnie (16 marca) przyniosło dramatyczny wypadek w Sokołowie Małopolskim, gdzie osobowy opel dachował wprost pod nadjeżdżające iveco. 20-letnia kierująca, po serii uderzeń w zapory i barierki, z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Droga ekspresowa w kierunku Rzeszowa przez kilka godzin była całkowicie zablokowana.
Przed godz. 16, policjanci otrzymali zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów na trasie S19 w Sokołowie Małopolskim
- przekazuje KMP w Rzeszowie.
Przewróćił się na dach i zderzył z Iveco
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, dramat rozegrał się na pasie w kierunku Rzeszowa. 20-letnia mieszkanka powiatu leżajskiego, siedząca za kierownicą opla, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle straciła panowanie nad pojazdem. Samochód z impetem zjechał do prawej krawędzi jezdni, uderzając w plastikowe zapory drogowe. To był jednak dopiero początek – auto odbiło się, przecięło trasę i uderzyło w lewą krawędź jezdni. W efekcie opel przewrócił się na dach, wpadając wprost na nadjeżdżające Iveco.
W tym zdarzeniu ucierpiała 20-latka, która karetką pogotowia została przewieziona do szpitala
- informuje rzeszowska policja.
Komentarze (0)