reklama

Celowe podpalenie i groźby? 58-latek spod Rzeszowa zatrzymany i aresztowany

Opublikowano:
Autor:

Celowe podpalenie i groźby? 58-latek spod Rzeszowa zatrzymany i aresztowany - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMieszkaniec Głogowa Małopolskiego trafił do aresztu po serii agresywnych zachowań wobec sąsiadów. 58-letni Dariusz K. jest podejrzany o groźby karalne oraz celowe podpalenie mienia przy użyciu palnika gazowego. Ze względu na eskalację ataków i obawę o bezpieczeństwo świadków, sąd zdecydował o jego izolacji. Mężczyźnie grozi do 13 lat więzienia.
reklama

58-letni mieszkaniec Głogowa Małopolskiego, który miał  terroryzować swoich sąsiadów, trafił do tymczasowego aresztu. Dariusz K. odpowie nie tylko za kierowanie gróźb karalnych i znieważenia, ale także za umyślne podpalenie mienia przy użyciu palnika gazowego. Decyzja sądu o izolacji mężczyzny zapadła po eskalacji jego agresywnych zachowań, za które grozi mu teraz kara łączna do 13 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie prowadzi postępowanie przeciwko 58-letniemu Dariuszowi K., mieszkańcowi Głogowa Małopolskiego, podejrzanemu o popełnienie szeregu przestępstw przeciwko mieniu, wolności oraz czci

- przekazuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Podpalenie przy użyciu palnika gazowego

reklama

Jak przekazuje prokuratura, śledztwo pozwoliło na szczegółowe odtworzenie przebiegu zdarzeń z 13 kwietnia 2026 roku. To właśnie wtedy w gGogowie Małopolskim podejrzany mężczyzna miał świadomie użyć palnika gazowego do podpalenia ozdobnej roślinności. Skutki tego czynu okazały się dotkliwe – ogień strawił blisko 30 krzewów tui, zniszczył 10 metrów ogrodzenia oraz uszkodził elewację i rynny budynku gospodarczego. zniszczeniu uległ również drewniany stół, a wszystkie straty wyceniono łącznie na 10 tysięcy złotych. Śledczy zakwalifikowali to zachowanie jako umyślne zniszczenie mienia, za co dariuszowi k. grozi teraz surowa odpowiedzialność karna.

Ponadto podejrzany usłyszał zarzut kierowania w dniu 4 kwietnia 2026 r. gróźb pozbawienia życia wobec ustalonej osoby, które wzbudziły u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę ich spełnienia (art. 190 § 1 k.k.), a także znieważenia innej osoby w dniu 13 kwietnia 2026 r. poprzez użycie wobec niej słów powszechnie uznanych za obelżywe (art. 216 § 1 k.k.)

reklama

- wyjaśnia rzecznik.

Mimo przedstawionych dowodów, Dariusz K. podczas przesłuchania stanowczo nie przyznał się do winy. Podejrzany zdecydował się jednak złożyć obszerne wyjaśnienia, których prawdziwość oraz szczegóły są teraz wnikliwie sprawdzane przez śledczych. Prokuratura poddaje weryfikacji każdą informację przekazaną przez mężczyznę, aby skonfrontować ją z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym protokoły zatrzymania i przeszukań, oględzin miejsca zdarzenia, dokumentacja fotograficzna, zapis monitoringu oraz zeznania świadków, wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów

- przekazuje Krzysztof Ciechanowski.

Agresywne i wulgarne zachowanie

reklama

Podczas trwającego śledztwa wyszło na jaw, że istnieje realne ryzyko podejmowania przez Dariusza K. prób bezprawnego wpływania na przebieg dochodzenia. Obawy prokuratury budzi przede wszystkim możliwość wywierania nacisków na kluczowych świadków – sąsiadów oraz członka rodziny podejrzanego. Mężczyzna już wcześniej prezentował wobec tych osób postawę pełną agresji i wulgaryzmów, co miało bezpośredni związek z ich zeznaniami składanymi w innych sprawach. To właśnie ta brutalna eskalacja zachowań i chęć zastraszenia bliskich osób stały się jednymi z głównych argumentów za odizolowaniem go w areszcie.

Ryzyko kolejnych ataków

Jak informuje rzecznik Krzysztof Ciechanowski, śledczy mają uzasadnione powody, by przypuszczać, że pozostanie Dariusza K. na wolności mogłoby doprowadzić do kolejnych przestępstw. Istnieje realna obawa, że podejrzany mógłby ponownie zaatakować, godząc w zdrowie, a nawet życie innych osób. Przemawiają za tym nie tylko wcześniejsze groźby, ale przede wszystkim wyraźna eskalacja jego agresywnych zachowań w ostatnim czasie.

reklama

Nieskuteczne środki wolnościowe

Z ustaleń prokuratury wynika również, że 58-latek jest obecnie objęty innym postępowaniem dotyczącym uporczywego nękania. Choć wcześniej stosowano wobec niego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, okazały się one niewystarczające. Mężczyzna lekceważył prawo i dopuszczał się kolejnych naruszeń, co zmusiło prokuraturę do podjęcia bardziej radykalnych kroków.

Decyzja o aresztowaniu

Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności, prokurator zwrócił się do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd Rejonowy w Rzeszowie w pełni podzielił tę argumentację i zdecydował o umieszczeniu Dariusza K. w areszcie. Izolacja ma nie tylko zabezpieczyć prawidłowy przebieg śledztwa, ale również ochronić lokalną społeczność przed kolejnymi wybrykami mężczyzny.

Surowa kara dla recydywisty

Warto zaznaczyć, że Dariusz K. miał już wcześniej problemy z prawem i był karany za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Teraz sytuacja jest jednak znacznie poważniejsza. Za szereg nowych zarzutów, w tym niszczenie mienia i groźby, grozi mu łączna kara nawet do 13 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo