Wraz z pierwszymi promieniami wiosennego słońca Rzeszowskie Bulwary wypełniły się mieszkańcami, a na ścieżkach pojawili się funkcjonariusze w nietypowym wydaniu. majestatyczne konie i policjanci w siodłach ruszyli do akcji, by dbać o porządek tam, gdzie radiowóz nie ma szans dotrzeć – sprawdziliśmy, jak wyglądają wiosenne patrole na podkarpaciu.
Patrole konne od lat stanowią ważny element działań prewencyjnych Policji w regionie. Dzięki swojej mobilności oraz możliwości dotarcia w trudno dostępne miejsca, są niezastąpione podczas zabezpieczania wydarzeń plenerowych, a także w parkach, lasach czy na terenach rekreacyjnych
- informuje Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.
Obecność policjantów na koniach nie tylko zwiększa skuteczność działań, ale również działa prewencyjnie. Wzbudza to zainteresowanie i respekt.
Patrol terenów zielonych
Policjanci pełniący służbę w siodle systematycznie pojawiają się na terenach zielonych oraz w miejscach rekreacji w całym regionie. Ich misja wykracza poza samo reagowanie na łamanie prawa, ponieważ równie ważnym elementem ich pracy jest edukowanie społeczeństwa oraz budowanie pozytywnych relacji z mieszkańcami.
W sezonie wiosenno-letnim, rzeszowskie bulwary przyciągają tłumy mieszkańców oraz turystów. Nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwają nie tylko patrole piesze, ale też patrole konne, które skutecznie docierają tam, gdzie inni nie mogą
- przekazuje KWP w Rzeszowie.
Mundurowi w siodłach koncentrują się przede wszystkim na pilnowaniu ładu, dbając o bezpieczeństwo osób poruszających się pieszo oraz na rowerach. Ich działania to także stanowcza walka ze spożywaniem alkoholu "pod chmurką" czy zakłócaniem spokoju, co realnie przekłada się na komfort wszystkich wypoczywających nad Wisłokiem. Podkarpacka policja przy tym wyraźnie zaznacza, że spokój w naszej okolicy to nasza wspólna odpowiedzialność. Każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do poprawy bezpieczeństwa, stawiając na odpowiedzialność i nie pozostając obojętnym, gdy dzieje się coś niepokojącego.
Komentarze (0)