W drugiej połowie sierpnia rzeszowscy kryminalni dostali nietypowe zgłoszenie – włamanie do altanki ogrodowej na ulicy Kresowej. Łupem młodego włamywacza padł agregat prądotwórczy oraz kosa spalinowa z akcesoriami. Właściciel oszacował straty na 950 złotych – najwyraźniej ogrodowe wyposażenie okazało się zbyt atrakcyjne, by je zostawić w spokoju.
Funkcjonariusze pracujący nad wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia wytypowali osobę, mogąca mieć związek z tym zdarzeniem. Okazało się, że jest to 15-letni mieszkaniec Rzeszowa
- informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci w garażu znaleźli skradzione przedmioty.
Nieletni przyznał się do winy
Zatrzymanego 15-latka przewieziono do komisariatu przy ul. Wołyńskiej, gdzie został przesłuchany. Nastolatek nie tylko przyznał się do winy, ale również opisał szczegóły swojego działania. O dalszych konsekwencjach i ewentualnej karze zdecyduje teraz Sąd Rodzinny.
Komentarze (0)