W środę, 4 marca na rzeszowskim Podpromiu Pasiaki zrobiły swoje. Asseco Resovia w pierwszym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów pokonała 3:0 zespół z Belgii i zrobiła to w przekonującym stylu. Pojedynek ten był jednostronny i wydaje się, że awans dla drużyny z Rzeszowa powinien być formalnością. Nic bardziej mylnego. Wszystko wskazuje, że w Belgii czeka naszą drużynę o wiele cięższe zadanie.
Wynikać to może z faktu, że Asseco Resovia fatalnie w tym sezonie radzi sobie w meczach wyjazdowych w Europie, gdzie przegrała wszystkie trzy spotkania. Niewiele lepiej jest także w krajowych rozgrywkach, gdzie podopieczni Massimo Bottiego dużo więcej punktów zdobyli przed własną publicznością.
To samo tyczy się najbliższego rywala zespołu z Rzeszowa. Knack Roselare w bieżącej kampanii w Lidze Mistrzów wygrał u siebie dwa mecze, a z mistrzem Polski Bogdanką LUK Lublin przegrał dopiero po tie-breaku. Belgowie także doskonale radzą sobie na swoim parkiecie w krajowych rozgrywkach. Rzeszowian czeka na pewno o wiele trudniejsze starcie niż na Podpromiu.
Początek tego spotkania w czwartek, 12 marca o 20:30 w Roselare. Transmisja w Polsacie Sport 2.
Komentarze (0)