Emocje na ławkach i brak skuteczności
Początkowe minuty spotkania upłynęły bez stuprocentowych okazji, choć już w 5. minucie Rzeszowianie zagrozili bramce gości, strzelając minimalnie nad poprzeczką. Z czasem atmosfera zrobiła się napięta – w 35. minucie sędzia ukarał czerwoną kartką asystenta trenera Marcina Włodarskiego, po tym jak sztab Podbeskidzia głośno domagał się rzutu karnego za rzekome przewinienie na Bartoszu Martoszu.
Chwilę później, w 38. minucie, Bielszczanie zmarnowali świetną szansę na gola, gdy po centrze z rzutu wolnego piłka minęła obramowanie bramki Kozioła. Przed samym gwizdkiem inicjatywę przejęła Stal. W 45. minucie kapitalną okazję zmarnował Kacper Masiak, który przez błąd w przyjęciu piłki uderzył niecelnie.
Trenerski nos i show Szymona Pukały
Tuż po wznowieniu gry bliski szczęścia był Salamon, jednak jego próba również okazała się zbyt wysoka. Podbeskidzie próbowało odpowiedzieć w 65. minucie groźnym strzałem Takaca z dystansu, ale Marek Kozioł stanął na wysokości zadania. Przełom nastąpił po decyzji Marka Zuba, który zdecydował się na serię roszad w składzie. Zmiennicy dali drużynie nowy impuls, co przyniosło efekty w 71. minucie. Po precyzyjnym podaniu Gossa, Szymon Pukała wygrał pojedynek z bramkarzem i otworzył wynik. Zaledwie trzysta sekund później młody snajper wykorzystał dośrodkowanie Kukułki i z bliskiej odległości podwyższył na 2:0.
W 81. minucie 19-latek przypieczętował swój genialny występ spektakularnym uderzeniem z dystansu. Piłka po strzale z około 20 metrów odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Dzięki hat-trickowi Pukały Stal Rzeszów zwyciężyła 3:0 i zameldowała się w kolejnej rundzie Pucharu Polski.
Stal Rzeszów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Pukała 71, 2:0 Pukała 74, 3:0 Pukała 81.
Stal Rzeszów: Kozioł – Thiede, Machura, Krasowski, Ritmuller – Listkowski (59. Goss), Brzęk – Masiak (64. Kukułka), Madej (59. Kaczor), Wolski (64. Pukała) – Salamon (59. Musik). Trener Marek Zub.
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Brańczyk – Majsterek, Gach, Sochań – Twardosz (64. Sitek), Iwańczyk (70. Sewerzyński), Takac (70. Urynowicz), Hirosawa – Martosz, Szykauka, Słomka. Trener Marcin Włodarski.
Sędziował: Kawałko (Olsztyn).
Żółte kartki: Thiede, Krasovski, Madej, Brzęk.
Widzów: 1493.
Komentarze (0)