Resovia wraca do rywalizacji po dwutygodniowej przerwie. W zeszłej kolejce podopieczni Pawła Młynarczyka nie grali, ale zainkasowali trzy punkty za walkower z GKS-em Jastrzębie, które wycofało się z rozgrywek. Licząc z darmowymi punktami Rzeszowianie zainkasowali w ostatnich trzech spotkaniach siedem oczek. Zespół z Rzeszowa cały czas balansuje w strefie między barażami o utrzymanie, a barażami o awans. W tym momencie Resovia z 36 punktami na koncie zajmuje dziesiąte miejsce. Terminarz jest sprzymierzeńcem drużyny Pawła Młynarczyka, bo w kolejnych trzech meczach zagrają oni z zespołami pod sobą w tabeli.
Najbliższy rywal Rzeszowian przed tą kolejką jest trzynasty w tabeli. Gdyby sezon kończył się dzisiaj Rekord Bielsko-Biała zagrałby w barażach o utrzymanie się w Betclic 2. Lidze. W dotychczas rozegranych meczach Bielszczanie zgromadzili 33 punkty. Złożyło się na to osiem zwycięstw, dziewięć remisów i dziesięć porażek. W ostatniej serii gier Rekord pokonał w prestiżowych derbach Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1.
W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami lepsi okazali się zawodnicy Resovii, którzy po golu Jakuba Jordana Jokela wygrali w Rzeszowie 1:0.
Początek tego pojedynku w sobotę,18 kwietnia o 17.00 w Bielsku-Białej.
Komentarze (0)