Rzeszowianie świetnie weszli w mecz, wygrywając premierową partię 25:21 dzięki skutecznej zagrywce Artura Szalpuka i szczelnemu blokowi duetu Butryn-Louati. Choć goście dominowali (prowadząc nawet 21:14), końcówka seta należała do walczących o odrobienie strat częstochowian, jednak ostateczny cios zadał Yacine Louati. Gospodarze odpowiedzieli w drugim secie – mimo początkowej przewagi „Pasiaków”, Steam Hemarpol wyrównał stan meczu (25:22) po udanych akcjach Patrika Indry i Milada Ebadipoura.
Kolejne dwie odsłony należały już do podopiecznych włoskiego szkoleniowca. W trzecim secie Resovia kontrolowała przebieg gry, wygrywając do 20 dzięki świetnej współpracy Marcina Janusza z duetem Butryn-Louati. Najwięcej emocji dostarczył czwarty set, który przerodził się w dramatyczną wojnę nerwów. Po długiej grze na przewagi rzeszowianie zwyciężyli 33:31, pieczętując wygraną za trzy punkty. Niekwestionowanym liderem zespołu był Karol Butryn – zdobywca 32 punktów i zasłużony MVP spotkania.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (21:25, 25:22, 20:25, 31:33)
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: De Cecco, Lipiński (15), Popiela (5), Indra (19) Ebadipour (16), Adamczyk (6), Sługocki (libero) oraz Kowalski, Jeanlys, Kiedos (2), Makoś (libero).
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz (5), Szalpuk (15), Poręba (9), Butryn (32), Louati (17), Demyanenko (9), Zatorski (libero) oraz Nowak, Shoji, Cebulj (1), Sapiński, Bucki.
Sędziowali: Bartłomiej Adamczyk-Agnieszka Michlic.
MVP: Karol Butryn
Komentarze (0)