reklama

Asseco Resovia wypunktowała Knack Roeselare. Ćwierćfinał Ligi Mistrzów coraz blizej

Opublikowano:
Autor:

Asseco Resovia wypunktowała Knack Roeselare. Ćwierćfinał Ligi Mistrzów coraz blizej - Zdjęcie główne
Autor: Asseco Resovia Rzeszów/facebook | Opis: Rzeszowianie rozgromili zespół z Belgii.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSiatkarze z Rzeszowa zdominowali Knack Roeselare w pierwszym meczu play-off, zwyciężając bez straty seta. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Artur Szalpuk. Kolejne starcie odbędzie się 12 marca na wyjeździe. Stawką rywalizacji jest awans do kolejnej rundy i pojedynek z Ziraatem Ankara.
reklama

Koncert Asseco Resovii w pierwszym secie

Rzeszowianie weszli w to spotkanie z impetem, od razu narzucając przeciwnikom swoje warunki gry. Już pierwsze minuty pokazały, że gospodarze są świetnie dysponowani w polu serwisowym – as Danny’ego Demyanenki wyprowadził zespół na szybkie prowadzenie 5:2. Kolejne minuty to popis ofensywnego trio: Yacine’a Louatiego, Karola Butryna oraz wspomnianego Demyanenki.

Gdy rzeszowski blok i precyzyjne ataki Butryna powiększyły dystans do sześciu punktów (15:9), stało się jasne, że goście mają ogromny problem z odnalezieniem rytmu. Pierwszą partię, toczoną pod całkowite dyktando ekipy z Podkarpacia, efektownymi asami serwisowymi zamknął Demyanenko, pieczętując dominację Resovii w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.

reklama

Drugi set także pod dytkando rzeszowiaków

Druga odsłona meczu była kontynuacją koncertowej gry podopiecznych Massimo Bottiego. Skuteczność Szalpuka i Louatiego pozwalała utrzymywać bezpieczny dystans, choć Belgowie z Roeselare zdołali na moment poprawić przyjęcie i zredukować stratę do dwóch „oczek”.

Resovia zachowała jednak zimną krew – błyskawiczne akcje Mateusza Poręby ze środka oraz czujność w defensywie pozwoliły szybko odbudować przewagę. W nerwowej końcówce ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Artur Szalpuk, a seta zakończył błąd Basila Dermaux, który posłał piłkę w aut, przybliżając rzeszowian do końcowego triumfu.

Asseco Resovia zamknęła spotkanie w trzecim secie

reklama

Trzeci set przyniósł chwilę nadziei ekipie Knack, która objęła prowadzenie 5:2. Rzeszowianie odpowiedzieli jednak w najlepszy możliwy sposób – ścianą nie do przejścia na siatce. Lider gości, Dermaux, aż czterokrotnie z rzędu nadział się na rzeszowski blok, co błyskawicznie ostudziło zapał przyjezdnych i odwróciło wynik na korzyść gospodarzy (8:6).

Od tego momentu Resovia konsekwentnie dążyła do wygranej bez straty seta. Kolejne punkty Szalpuka i pewne ataki Butryna dopełniły dzieła zniszczenia. Spotkanie, które miało być zaciętym bojem, zakończyło się niespodziewanie szybko po kolejnej pomyłce Dermaux w ataku, co przypieczętowało komplet punktów dla Asseco Resovii.

Asseco Resovia – Knack Roeselare 3:0 (25:16, 25:20, 25:18)

Asseco Resovia Rzeszów: Janusz 1, Butryn 12, Szalpuk 16, Demyanenko 8, Poręba 6, Louati 11, Zatorski (libero) oraz Shoji, Bucki. Trener Massimo Botti.

reklama

Knack Roselare: D'Hulst 1, Siksna 1,Coolman 7, Van Elsen 6, Dermaux 11, Espeland 9, Deroey (liber 1o) oraz Van Hoyweghen, Desmet 8, Haapaniemi, Angillis (libero) Trener Matthijs Verhanneman.

Sedziowali: Juraj Mokry (Cechy) i Antonella Verrascina (Włochy).

Widzów: 2600.

MVP: Artur Szalpuk.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo