Końcówka pierwszej partii dla PGE Projektu
W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy po ataku Bartosza Firszta prowadzili 4:1. Rzeszowianie szybko doprowadzili do remisu. Po ataku w aut Bartosza Gomułki było 6:6. Kolejne akcje to wymiana punkt za punkt. Po bloku Klemena Cebulja na atakującym Projektu tablica wskazywała wynik 16:16. Wtedy jednak przewagę zbudowali Warszawianie. Po skutecznej akcji Firszta było 22:18. Ostatecznie PGE Projekt wygrał premierową partię do dwudziestu jeden.
Druga odsłona także dla gospodarzy
Początek drugiej odsłony należał do Asseco Resovii, która po ataku Artura Szalpuka prowadziła 2:5. Miejscowi szybko doprowadzili jednak do remisu, a nawet wyszli na prowadzenie. Po akcji Kevina Tillie było 9:8. Z czasem Warszawianie zaczęli odskakiwać z wynikiem. Po bloku Karola Kłosa na Mateuszu Porębie było już 18:15. Rzeszowianie doszli swojego rywala na jeden punkt, ale końcówka ponownie należała do gospodarzy, którzy wygrali drugiego seta 25:22.
Resovia wraca do gry
Pierwsze fragmenty trzeciego seta były wyrównane. Po ataku w aut Kevina Tillie był remis 5:5. Z czasem przewagę zaczęli budować gospodarze. Po nieudanym ataku Klemena Cebulja było 14:10. Wtedy nastąpiło przebudzenie Rzeszowian. Duża w tym zasługa rezerwowego Lucasa Vasiny, który pojawił się na parkiecie w trzeciej odsłonie. Po bloku Mateuszu Poręby był remis 19:19. Trzeciego seta skutecznym atakiem zakończył Jakub Bucki.
Koncert gry Resovii w czwartej partii
Asseco Resovia znakomicie weszła w czwartą partię. Po chwili tablica wyników w Warszawie wskazywała wynik 3:6. Gospodarze jednak szybko wyrównali stan czwartego seta (6:6). Wtedy ponownie odskoczyli przyjezdni. Po asie serwisowym Klemena Cebulja zespół z Rzeszowa miał pięć punktów przewagi (9:14). Podopieczni Massimo Bottiego grali kapitalnie. Po kolejnej punktowej zagrywce Słoweńca było 15:23. Ostatecznie Rzeszowianie wygrali tą partię do osiemnastu.
Decydujący set dla Rzeszowian
Rzeszowianie lepiej rozpoczęli rozstrzygającą partię, prowadząc 8:5 w momencie zmiany stron. Siatkarze Resovii nie oddali prowadzenia już do końca meczu, a błąd Tillie’ego w ataku przypieczętował ich wygraną. Tytuł MVP meczu trafił do Jakuba Buckiego. Kolejne starcie zaplanowano na środę o 17:30 w hali Podpromie.
PGE Projekt Warszawa - Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (25:21, 25:22, 18:25, 12:15)
PGE Projekt Warszawa: Firlej 3, Firszt 13, Kłos 9, Gomułka 18, Tillie 15, Kochanowski 13, Wojtaszek libero oraz Śliwka 1, Weber 2, Kozłowski, Koppers.
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz, Szalpuk 11, Demyanenko 10, Butryn 13, Cebulj 19, Poręba 9, Potera libero oraz Louati 2, Bucki 17, Shoji, Vasina 5.
Sędziowali: Marcin Weiner i Marek Lagierski.
Widzów: 4680.
Komentarze (0)