Do sytuacji doszło w sobotę (20 sierpnia) w Medyni Głogowskiej około godziny 19:00. Policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że kierowca ciągnika wjechał do przydrożnego rowu. Zawiadamiający przekazał, że kierujący mężczyzna może być pod wpływem alkoholu.
Na miejsce udali się policjanci, którzy zastali ciągnik marki Ursus unieruchomiony w rowie. Obok niego znajdował się mieszkaniec gminy Czarna. - Mężczyzna oświadczył policjantom, że ciągnikiem jechał po piwo do sklepu, jednak wyjeżdżając na drogę wojewódzką nr 881, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. - informuje KPP Łańcut.
Badanie trzeźwości 46-letniego traktorzysty wykazało w jego organizmie ponad 3,7 promila alkoholu. Ponadto mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz popełnione wykroczenia 46-latek odpowie przed sądem.
Komentarze (0)