reklama

Już około 30 płodów na działce w Lutoryżu! Lekarka przyznała, co zrobiła

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Już około 30 płodów na działce w Lutoryżu! Lekarka przyznała, co zrobiła - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Poprzednią właścicielką działki była lekarka specjalizująca się w patomorfologii, która w przeszłości pracowała w jednym z rzeszowskich szpitali, a także prowadziła w tej okolicy prywatny gabinet
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpaciePrzełom i dramatyczny zwrot akcji w śledztwie dotyczącym makabrycznego odkrycia pod Rzeszowem. Jak ustaliło Radio ESKA, na prywatnej posesji w Lutoryżu śledczy odnaleźli już około 30 płodów. Służby pracowały na miejscu przez całą noc. Z najnowszych doniesień wynika, że poprzednia właścicielka gruntu – lekarka patomorfolog – podczas przesłuchania złożyła poruszające wyjaśnienia i przyznała się do zakopywania tam odpadów medycznych.
reklama

Nocna akcja służb pod Rzeszowem. Liczba odnalezionych szczątków drastycznie wzrosła

Sprawa, która wyszła na jaw w czwartek, 11 czerwca rano, przybiera ogromne rozmiary. Początkowo informowano o mniejszej skali znaleziska, na które natknął się operator koparki podczas prac ziemnych związanych z rozbudową domu. Nowi właściciele nieruchomości, zaniepokojeni odkryciem ludzkich pozostałości, natychmiast zaalarmowali policję.




Po zabezpieczeniu terenu i rozstawieniu policyjnych taśm, do akcji wkroczyli prokuratorzy oraz technicy kryminalistyki. Działania na działce w Lutoryżu były prowadzone bez przerwy przez całą noc z czwartku na piątek. W trakcie kolejnych wykopów liczba odnalezionych ciał płodów wzrosła do około 30, co skłoniło prokuraturę do wszczęcia szeroko zakrojonego śledztwa.

reklama

Przesłuchanie lekarki. Patomorfolożka przyznała się do zakopywania szczątków

Najnowsze ustalenia reporterów Radia ESKA rzucają nowe światło na to, co działo się na posesji przed zmianą właściciela. Poprzednią właścicielką działki była lekarka specjalizująca się w patomorfologii, która w przeszłości pracowała w jednym z rzeszowskich szpitali, a także prowadziła w tej okolicy prywatny gabinet.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez dziennikarzy, kobieta została już przesłuchana przez śledczych. W trakcie składania zeznań miała przyznać, że zakopywała na terenie swojej prywatnej posesji odpady medyczne.

reklama

Policja zabezpieczyła kartoteki pacjentów. Trwa analiza dokumentów

W związku z przyznaniem się lekarki do procederu, organy ścigania podjęły natychmiastowe działania zabezpieczające. Prokuratura weszła w posiadanie pełnej dokumentacji medycznej związanej z jej dotychczasową praktyką lekarską, w tym kartotek pacjentów.

Obecnie śledczy prowadzą szczegółową analizę zabezpieczonych dokumentów. Ma ona pomóc w precyzyjnym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tej sprawy, w tym w ustaleniu dokładnego pochodzenia odnalezionych w ziemi szczątków oraz czasu, przez jaki były one ukrywane w gruncie. Na ten moment prokuratura odmawia podawania dalszych szczegółów postępowania.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Artykuł pochodzi z portalu korsosanockie.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo