Pierwsza sytuacja miała miejsce przed godziną 11:00 na ulicy Lubelskiej. Według ustaleń policjantów, 80-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego podczas skrętu w lewo potrącił 37-letnią rowerzystkę. Kobieta przejeżdżała przez jezdnię w przeznaczonym dla rowerów miejscu, mając do tego zielone światło. 37-latka na skutek zderzenia upadła, a po interwencji służb medycznych została przetransportowana do szpitala.
Już teraz wiemy, że na szczęście obrażenia których doznała, nie zagrażają jej zdrowiu ani życiu. Wynik badania lekarskiego będzie jednak decydujący, czy 80-latek odpowie za spowodowanie wypadku czy kolizji drogowej. Warto zaznaczyć, że o wypadku możemy mówić wtedy, gdy obrażenia ciała, naruszenie czynności narządu lub rozstrój zdrowia osoby poszkodowanej miały swoje następstwa na dłużej niż siedem dni.
Drugie zdarzenie miało miejsce przed godziną 12:00 na ulicy Jałowego. Tam 24-letni mieszkaniec Rzeszowa kierujący osobowym mitsubishi wymusił pierwszeństwo przejazdu na kierowcy motocykla suzuki. 58-latek prowadzący jednoślad, aby uniknąć zderzenia z samochodem wywrócił się. W tym przypadku pechowiec nie odniósł na szczęście żadnych obrażeń. Cała sytuacja skończyła się dla 24-latka mandatem.
Komentarze (0)